Smaczny wywiad z Erica Arosio, która opowiada nam książkę "Amour Gourmet"

Smaczny wywiad z Erica Arosio, która opowiada nam książkę „Amour Gourmet”

W książce "Amour Gormet"z Erica Arosio i Giorgio Maimone, bohater Valerio jest dziennikarzem hobbistycznym i krytykiem enogastronomicznym w dziedzinie handlu, który ma szczęście zasmakować dań poszukiwanych w najważniejszych restauracjach w Lombardii. Siedem kolacji i siedem scen, ale także siedem piosenek i siedem fragmentów, które są prologiem niezapomnianego kursu. Bohater filmu rozkoszuje się potrawami, jakby były dziełami sztuki i pogrąża się w relacjach miłości gości, którzy krzyżują się, nie będąc widzianymi w tych miejscach przez wzniosły grzech. Valerio rysuje dla nich i ze wszystkimi zmysłami opowieść, gdy żyje, między plasterkami flaków, kotletem Milanese, ossobuco i risotto ze złotym liściem. Okrągły taniec emocji i nut, w tym perfum i smaków.

Opowiedz nam o książce i sentymentalnej mieszance kuchni, miłości i muzyki, fundamentalnych cech powieści.

Ja i Giorgio Maimone, później zawroty głowy, w którym odnaleźliśmy lata pięćdziesiąte, chcieliśmy uporać się z pamięcią bliższą nam, z wydarzeniami, których doświadczyliśmy w pierwszej osobie: wybraliśmy jesień 1983 r., która wyznaczyła punkt zwrotny, ponieważ za kilka miesięcy wiele atrakcji: pierwszy duży tydzień mody mediolańskiej, z wystawnymi pokazami i imprezami każdej nocy, projektanci stali się gwiazdami. Obok nich jest bardziej efektowne dziennikarstwo i reklamodawcy. Wszyscy bohaterowie tego, co możemy zdefiniować nowy renesans, znaleźliśmy przy stołach restauracji, które całkowicie zmieniły oblicze. Jedzenie stało się również kwestią kultury i estetyki i tylko w międzynarodowym mieście takim jak Mediolan mogło się narodzić, co było prawdziwą rewolucją, która zmieniła postrzeganie żywności. Nie zapominajmy, że w tych latach, w 1982 roku, narodził się wyrafinowany magazyn "La Gola", który miał nawet wśród swoich współpracowników Umberto Eco. Slow Food i Eataly nigdy nie narodziliby się bez tych prekursorów. Co do uczuć … cóż, te są wieczne. W szczególności we wczesnych latach osiemdziesiątych żyliśmy z powodu dochodu z seksualnego wyzwolenia w latach siedemdziesiątych i nikt nie był przerażony pojawieniem się AIDS, jak to miało miejsce wkrótce, powiedzmy około 1985 roku. Podsumowując: nigdy nie widzieli tak wiele par składa się, opuszcza i zdradza, tak jak to było w tamtym okresie. Nieuchronny zarys, muzyka, która zaznacza każdy sezon, niektóre filmy i trochę powieści. I kultową książkę, "Fragmenty mowy miłosnej" Rolanda Barthesa który oczyścił romans, postawił trochę "na rogu przez pewną agresywność lat siedemdziesiątych, taką, która na różne sposoby wyrażała feminizm i nową wolność seksualną.

Amour Gourmet jest szczegółową wycieczką po kuchni lombardzko-piemonckiej, od trattorii po ulubione restauracje. Czy naprawdę nauczyłeś się cudów w kuchni?

Odwiedziliśmy wszystkie wymienione lokale, a następnie klientów i dziś z bardziej profesjonalnym okiem, ale z tą samą przyjemnością. Przeprowadziliśmy również wywiady z niektórymi szefami kuchni:Gualtiero Marchesi, Pino Masuelli, Aimo Moroni, Claudio Sadler i Ezio Santin, Dwie, których brakuje, Pina Bellini z drabina i Maurizio Ferrarja z Goers's Bersagliereniestety już ich nie ma wśród nas. Dzięki tym rozmowom mogliśmy dodać do powieści bardziej precyzyjny smak i szczegóły. I coś, co jedliśmy …

Opisany w Mediolanie jest z lat 80., Drive In i Lira, gdzie kuchnia autorska jest celebrowana jako filozoficzna, którą rządzi Gualtiero Marchesi. Czy nasza epoka wciąż trwa, kiedy idziesz do restauracji, żeby porozmawiać o jedzeniu?

Jedzenie i eros są nierozerwalnie związane z przyjemnością, jaką mogą dać oboje. Wyżywienie przy stoliku w restauracji, delektowanie się przysmakami bez obawy, że wstaniesz, aby wyłączyć kuchenkę i postawić naczynie na stole, pozwala skupić się na osobie przed tobą. Zaproszenie na obiad, które następuje po klasycznym zaproszeniu na kawę, a może nawet na kino, jest papierkiem lakmusowym zalotów i przechodzi od stołu do pościeli … cóż, kto się nie wydarzył? Myślę, że wszyscy zaczynaliśmy historię miłosną między obrusami z fiandry i kryształowymi szkłami.

Miłość w czasach internetu, instagram i sieci społecznościowych, gdzie wszystko jest natychmiastowe i natychmiastowe, jest jak fast food czy jest tak wiele nostalgii za tradycyjnymi potrawami?

Fast food z pewnością nie jest miejscem łask i myślę, że gotowanie nigdy nie jest takie samo w tym okresie. Uwaga na jedzenie jest bardzo wysoka,Expo w Mediolanie będą przeznaczone na to, a restauracje, mimo kryzysu, są nadal bardzo popularne. Może jest modahappy hour to "kradnie" trochę miejsca na zaloty podczas kolacji. Ale nie tak bardzo!

Istnieją ważne sugestie kulinarne, z których jesteś zainspirowany? Czy miałeś "rękę" od doświadczonych kucharzy?

Do wspomnianych przepisów i potraw odwoływaliśmy się do naszej pamięci. A do wywiadów, które hojnie nam dali szefowie kuchni!

Mediolan, miasto kolejnej Expo z uważnym spojrzeniem na jedzenie. Twoim zdaniem, jak się przygotowujesz?

Wydaje mi się, że po raz pierwszy od dziesięcioleci miasto naprawdę zmienia skórę. Na lepsze.Podoba mi się nowy obszar Porta Nuova z Piazza Gae Aulenti i drapacze chmur, lubię Vertical Wood Stefano Boeri i myślę, że jest też nowy nacisk na zieleń. Mam nadzieję, że nie grzeszę optymizmem …

Pod koniec powieści są też smaczne przepisy. Prosimy Cię o przepis na ekskluzywne danie z tajnym składnikiem na kuszącą, wykwintną kolację.

Jeśli mężczyzna naprawdę cię kocha, jest również zadowolony z sałatki z pomidorów, o ile są one dotknięte uczuciem … Poważnie, podaję ci prostą i bardzo mediolańską recepturę.

lekka wersja żółtego risotto.

Przygotuj zapas, gotując po prostu cebulę, kawałek selera i kawałek marchwi (niewiele, bo jest słodki). Smaż trochę cebuli i gałązkę rozmarynu w odrobinie oliwy (dokładnie oliwa z oliwek extra vergine). Następnie wlej ryż, brązowy i dodaj (BARDZO powoli!). Pięć minut przed końcem gotowania dodać szafran, nie w proszku, ale w słupkach, mając środek ostrożności rozpuszczając go w małym gorącym bulionie. Jedną minutę przed wyłączeniem, dodaj dwa palce mleka, mieszając (niesamowite, ale masz efekt bardzo podobny do masła). Wyłącz i pozwól mu stać przez dwie minuty pod przykryciem. Podawaj z parmezanem i podawaj do dobrej i prostej sałatki: kopru, dużych i smacznych czarnych oliwek, pokrojonej pomarańczy, nasion granatu i pestek dyni.

Like this post? Please share to your friends:

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: